09.10.2012

trójkąty z Peru - cz. III

Ostatnia porcja peruwiańskich wzorów. Ta para kolczyków zdecydowanie jest moim faworytem serii, ma na pewno najlepsze zestawienie kolorów (kontrasty!) jak i wzór.

A na koniec pora na ujawnienie mojego źródła inspiracji.
 Moje ulubione bransoletki z Peru, noszące już trochę ślady użytkowania, ale to dlatego, że są stałym elementem ubioru i mam je na ręce niemal codziennie - mają tyle kolorów, że pasują do wszystkiego ;)



1 komentarz:

  1. peruwiańska seria kipi energią, w sam raz na jesień :)

    OdpowiedzUsuń