13.04.2014

what does the fox say?

Ze wszystkich tematów na kolczyki, najbardziej zajmują mnie te zwierzęce. Dlatego też dzisiaj trafiają tu liski.
Staram się kontynuować proste, kontrastowe formy, dlatego lisy same w sobie są dość minimalistyczne, a kolory wyraziste. Niebieski, wpadający w morski kolor tła podkreśla lisią rudość i mamy  z daleka widoczne liski chytruski ;) 





26.01.2014

brzozowy las

Kolejne kolczyki w graficznej formie. Tym razem motywem został brzozowy las, a właściwie pnie brzóz na zielonym tle będącym, jakby nie patrzeć, lasem ;P W rzeczywistości prezentują się bardziej wyraziście niż na zdjęciach, trochę lepiej to widać na zdjęciu z procesu tworzenia, które też wrzuciłam poniżej.
W końcu przyszła prawdziwa zima, więc teraz szykuję się do równie zimowej serii kolczyków :)




17.01.2014

nietoperze

Nietoperki :) Motyw mrroczny, księżycowe niebo równie mroczne, ale mrok został rozjaśniony dodaniem neonowego różu, żeby nadać kolczykom trochę inny charakter. Powstały w okolicach Halloween, ale jakoś mi umknęło wrzucenie ich na bloga. Ale zima jest tak mało zimowa, że nawet halloweenowe nietoperze pasują...



20.11.2013

jaskółki

Malowane jaskółki. Zastanawiałam się, w jakiej formie namalować te ptaki. W końcu zdecydowałam się na bardziej graficzną formę i ograniczyć kolorystykę do kilku wyrazistych kolorów. 

W tle błękitne niebo i śmigające po nim jaskółki... Mi od razu przypomina się wiosna, tak miłe i zarazem odległe marzenia w ponury listopadowy wieczór ;P



13.11.2013

muchomorki

Pierwsze z nowej serii malowanych kolczyków. Te malutkie kolczyki (o średnicy 2 cm) zasługiwały na odpowiednio drobny i uroczy motyw.

Stanęło na minimalistycznych w formie, ale jednak bajkowych muchomorkach, tak z okazji powoli kończącej się jesieni.

Następne kolczyki z motywem ptasim, kto zgadnie jakim? ;)






02.11.2013

ceramiki ciąg dalszy

Po bransoletkach nadszedł czas na ceramiczne kolczyki i naszyjniki. Wśród koralików na bransoletki znalazło się również trochę elementów, z których można było zrobić kolczyki albo naszyjniki. A oto tego efekty :)


To chyba mój ulubiony zestaw, głównie ze względu na kolory. Najbardziej się wyróżniają, nie wiem jak dla innych, ale dla mnie to zaleta ;)




Te są trochę spokojniejsze, ale w bardzo sympatycznym odcieniu niebieskiego z etnicznym wzorkiem.




Jak widać, słońce i księżyc :)


I na koniec najbardziej indiański ze wszystkich wzorów :)



26.10.2013

tęczowe bransoletki


W końcu czas na prezentację innej działalności puci puci, a mianowicie bransoletek z ceramicznych koralików. 

Wszystko się zaczęło od tego, że sama dostałam takie bransoletki z Peru, a kiedy się okazało, że mogę mieć koraliki same w sobie do komponowania z nich własnych pomysłów, nie mogłam się oprzeć :)

Elementy są przeróżne i dają duże pole do popisu jak chodzi o możliwości wyboru i kompozycji, staram się robić bardzo różne bransoletki i nie popadać w schematy. Kolorów również jest mnogość, dzisiaj jako pierwsze możecie zobaczyć zestaw czterech bransoletek w tęczowych kolorach.






09.10.2013

puci puci w akcji!

 Miały być nowości, ale na razie są aktualności jak chodzi o wydarzenia :) W najbliższym czasie puci puci będzie się wystawiać w Warszawie na dwóch wydarzeniach:




Garażówka w Parking Barze, 12.10., godz. 12-17











Fashion in Warsaw, 23.10., klub Capitol, godz. 12-18









Poza wydarzeniami zapraszam również do sklepu puci puci na DaWandzie, do którego link znajduje się też zawsze po prawej stronie bloga :)
A obiecane nowości już niedługo!

04.10.2013

rybki rybki i po rybkach




Oto ostatnie dwie pary rybiej kolekcji, w tym najmniejsze żółte rybki w paski. Te wyszły mi trochę komiksowe (zwłaszcza pyszczki), co je trochę wyróżnia z całej rybiej kompanii.


Teraz zastanawiam się nad stworzeniem kolekcji o tematyce jesiennej, ale to na razie w sferze pomysłów.

A w najbliższym czasie coś nowego w blogowym puci puci - biżuteria z ceramiki.







25.09.2013

rybka w kropki

Dzisiaj dalsza część rybek, a dokładniej moja ulubiona para z serii, czyli rybka w kropki. Udało mi się uzyskać taki odcień zielonego, że bardziej fluorescencyjny być nie może. No i wygląda super, zwłaszcza z kontrastującymi ciemno-różowymi kropkami. Tylko minę ma niezłego agresora ;)




17.09.2013

wielki powrót!

Po baaaardzo długiej przerwie puci puci wraca na bloga! Trochę zaniedbałam swoje blogowe obowiązki, ale zamierzam w najbliższym czasie to naprawić i pokazać całkiem sporo nowości.

Zacznę już dziś od kolejnej zwierzęcej serii, a konkretnie rybiej. Stworzyłam ostatnimi czasy serię kolorowych (a właściwie to neonowych), egzotycznych rybek. Zaczęło się od tego, że będąc w sklepie plastycznym nie mogłam się oprzeć zakupowi akryli w neonowych kolorach i kupiłam fluorescencyjny różowy i zielony (takie naprawdę fluo, które jak jest ciemniej to emanuje kolorem). Bardzo chciałam je do czegoś wykorzystać, a kolorowe rybki stanowiły idealne pole do popisu. Wyszło naprawdę kolorowo :)

Oto pierwsza z nich:




08.12.2012

konkurs!

puci puci stworzyło przedświąteczny konkurs, w którym możecie wygrać kolczyki - trójkąty widoczne na zdjęciu.

Wystarczy wejść na facebooka, polubić stronę puci puci (o ile jeszcze tego nie zrobiliście ;D), polubić konkursowe zdjęcie i udostępnić zdjęcie na swojej tablicy jako publiczne.  Konkurs trwa do poniedziałku (10.12.) do końca dnia (czyli do północy). 

Prosty sposób na zdobycie kolczyków, dlatego mocno zachęcam do wzięcia udziału :)

03.12.2012

śnieżna kora

Winter is coming, czyli czas na biżuterię w zimowym klimacie!

Kora pomalowana akrylem w kolorach śnieżnych, przypominająca nieregularną formą i fakturą bryłę lodu - albo przynajmniej mocno zaśnieżoną i oblodzoną korę ;)

Zimowy komplet powstał z kolczyków oraz z naszyjnika, który został trochę mocniej wyrzeźbiony i zawieszony na delikatnym łańcuszku.






06.11.2012

holenderskie kafelki

Po Peru przyszedł czas na kolejne międzynarodowe inspiracje, tym razem z holenderskich kafelków. 
Obowiązkowo biało niebieskie, jak na prawdziwe kafelki z Delft przystało ;)
Do namalowania motywu niderlandzkiego użyłam najcieńszego posiadanego pędzla, ale udało się i wszystkie cztery strony kolczyków wyglądają tak samo. 
Scenka przedstawia kobiety puszczające bańki. Muszę przyznać, że mi chwilę zajęło odgadnięcie czym jest czynność wykonywana przez te panie, ale po odkryciu tego faktu nie mogłam się powstrzymać i uznałam, że muszę to namalować.

A tak wyglądały prace nad kolczykami :)



Wzór zaczerpnęłam z pudełka, od paru lat służącego mi do przechowywania własnych kolczyków. Zostało jeszcze kilka ciekawych wzorów do wykorzystania, także jak zakupię odpowiednie materiały, ruszam dalej z malowaniem, bo bardzo mi się motywy holenderskie spodobały.





09.10.2012

trójkąty z Peru - cz. III

Ostatnia porcja peruwiańskich wzorów. Ta para kolczyków zdecydowanie jest moim faworytem serii, ma na pewno najlepsze zestawienie kolorów (kontrasty!) jak i wzór.

A na koniec pora na ujawnienie mojego źródła inspiracji.
 Moje ulubione bransoletki z Peru, noszące już trochę ślady użytkowania, ale to dlatego, że są stałym elementem ubioru i mam je na ręce niemal codziennie - mają tyle kolorów, że pasują do wszystkiego ;)



30.09.2012

trójkąty z Peru - cz. II

Ciąg dalszy peruwiańskich trójkątów. Dwie pary z takim samym motywem, ale w innej kolorystyce, jedna w trochę żywszych kolorach, druga bardziej stonowana. Która się Wam bardziej podoba? ;)






15.09.2012

trójkąty z Peru - cz. I

Czas na nowe formy i wzory!
Efektem moich ostatnich poszukiwań czegoś nowego jest seria kolczyków inspirowanych peruwiańskimi wzorami, które są mi dość bliskie ze względu na duże ilości posiadanych bransoletek z Peru, zaliczających się zdecydowanie do moich ulubionych. Nie widziałam jednak nigdy kolczyków z tego typu motywami, więc postanowiłam się zabrać za zmianę takiego stanu rzeczy. 
Pozostawało jeszcze pytanie, jakie kształty kolczyków by do tego pasowały. Stanęło na trójkątach - był to dobry wybór, ponieważ taka forma bardzo podkreśla geometryczność wspomnianych wzorków.
Oto pierwsze kolczyki z serii (właściwie to powstały jako ostatnie, ale jakoś tak mi pasują na początek).

18.07.2012

po kaszubsku

Znowu na ludowo, lecz tym razem z Kaszub. Wzory te, wykorzystywane tradycyjnie do haftu kaszubskiego, pochodzą z zachowanej ceramiki, detali architektonicznych, mebli i wyposażenia domów, z czasów od XVII do XVIII wieku. 
 Mój wzór został wycięty z serwetki, która trochę zakłamała kolorystykę tradycyjnych wzorów dodając czerwone akcenty, ale i tak prezentują się one zacnie, tło pomalowałam na żółto akrylami. Wcześniej nie miałam za dużo do czynienia z ludową twórczością z tego regionu, ale po zgłębieniu tematu spodobała mi się ona na tyle, że na pewno jeszcze do kaszubskich wzorów powrócę.